|
|
|
Menu Główne Wyszukiwanie |
Kościółek w Rodakach:
KOŚCIÓŁEK W RODAKACH PERŁA DREWNIANEJ ARCHITEKTURY SAKRALNEJ
Miejscowość Rodaki położona jest na skraju płaskowyżu olkuskiego. Słowo "Rodaki" pochodzi od słowa "rod" - źródło. Rodaki otoczone są lesistymi wzgórzami i odznaczają się zdrowym mikroklimatem. Od południa otaczają je lasy kluczewskie, wśród których znajduje się Godawica. Od wschodu parafia Rodaki graniczy z pasmem Orlich Gniazd. Z malowniczego wzgórza "Świniuszka" roztacza się piękny widok na zamek w Ogrodzieńcu oraz na malownicze skały Jury Krakowsko - Częstochowskiej. Pasmo "Świniuszki" kończy obok Ryczówka - "Księża Góra", która swoją nazwę bierze od pustelni kamedułów -mieszkających tam w XVI, XVII, XVIII w. Na miejscu pustelni stoi krzyż. Na północy - droga wiodąca na Zawiercie - wiedzie przez malowniczą przełęcz "Świniuszki", gdzie znajduje się dużo stanowisk rzadkiej roślinności m. in. dzikiego bluszczu, oraz bogate formy skalne. W zachodniej części Rodak, gdzie grunty uprawne są bardziej żyzne, znajdował się dwór modrzewiowy rozebrany w XIX w. majątek ten należał do rodziny Podlichów i Cielińskich.
óó Kościół św. Marka w Rodakach, w formie do dziś istniejącej został zbudowany w 1601 roku, należy jednak przypuszczać na podstawie analizy architektonicznej, że część ołtarzowa jest starsza. Kościół jest konstrukcji zrębowej, jednonawowy z prezbiterium. Całość ma 14 m długości, szerokość prezbiterium wynosi 5 i pół metra. Od północy znajduje się zakrystia i otwarte soboty. Wewnątrz kościółka znajdują się stropy. Tęcza o wykroju półkolistym a na niej znajduje się barokowy krucyfiks. Na jego ramie znajduje się tabliczka z datą 1598 r. Szeroki okap dachu od południa wsparty na końcach belek stropowych. Wieżyczka ma sygnaturkę kształtu barokowego. Ołtarz główny jest barokowy z wizerunkiem św. Marka. Na ścianie południowej znajdowało się( a obecnie przeniesione do nowego kościoła ) barokowe epitafium ks. Krzysztofa Zawalskiego zmarłego w 1673 r. konstrukcji drewnianej, z obrazem ukrzyżowania i postacią zmarłego przedstawionego w szatach księdza, w komży, klęczącego ze stułą przed figurą Chrystusa Ukrzyżowanego. Po wejściu do kościoła uwagę zwraca duży siedemnastowieczny krzyż, bardzo pięknej roboty, a w ołtarzu głównym obraz św. Marka w starszym wieku, a jego wzrok kieruje się przenikliwie na każdego stojącego w świątyni. Jako autor najstarszej ewangelii o Jezusie Chrystusie w ręku trzyma pióro. W tle widzimy symbol św. Marka - lwa, gdyż swoją ewangelię rozpoczyna Marek od pobytu Jana Chrzciciela na pustyni, której królem był lew. Ołtarzyk św. Marka jest rokokowy, w górze widzimy ściemniały obraz św. Wawrzyńca, który w tej okolicy był bardzo czczony, bo również w Ogrodzieńcu św. Wawrzyńcowi oddawano szacunek. Być może jest to kult, który na tej ziemi szerzyła rodzina Włodków. Przy północnej ścianie znajduje się ołtarzyk z drewnianą figurą św. Mikołaja złoconą i polichromowaną. Na figurze daty 1598, 1709 i 1816. Dwie ostatnie daty są datami odnowienia figury. Obok wisi malowany na płótnie obrazek M.B. Karmiącej a po drugiej stronie ołtarzyk M.B. Szkaplerznej, malowany na desce, a na nim data 1736 r. Jeżeli chodzi o boczne ołtarzyki, to są one bardzo skromne. Jeden obraz przedstawia Matkę Boską Częstochowską malowaną przez św. Łukasza, drugi zaś przedstawia św. Katarzynę Aleksandryjską, którą przedstawiano zwykle przy kole, jako że umęczona była na kole młyńskim. Te ołtarzyki mają również skromną oprawę barokową. Dawniej w tęczy był krzyż, który znajduje się obecnie na bocznej ścianie. W starym kościółku znajduje się również obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem, który został mocno zniszczony przez wodę w czasie ostatniej powodzi tysiąclecia. Na zewnątrz kościółka była kapliczka Jezusa upadającego pod krzyżem, która była dwukrotnie skradziona przez nieznanych sprawców. Za pierwszym razem figurkę ukradli prawdopodobnie Węgrzy wędrujący przez Polskę, a ostatnio ponownie została skradziona przez nieznanych sprawców. Jeśli chodzi o plac kościelny, to wyglądał on inaczej niż obecnie. Brama wiodąca na plac kościelny zbudowana była z drewna, zakończona charakterystycznym dla XVII w. daszkiem. Również drewniane przypuszczalnie było ogrodzenie. Do niedawna, kiedy wokół kościółka stały drewniane budowle, całe otoczenie miało charakter bardzo pięknej drewnianej zabudowy, która niestety została rozebrana, gdy postawiono nowe budynki. Ocalał jeszcze jedyny od strony zachodniej drewniany dom.
Rok 1928 zapisał się w dziejach Rodak ogromną tragedią. Dzieci palące w lesie ognisko, tuż przy stodole, zaprószyły ogień. Wybuchł wielki, aczkolwiek trwający tylko 20 minut pożar, w którym spłonęły wszystkie tutejsze drewniane, z reguły kryte strzechą chaty - dokładnie 56 budynków. Ocalał tylko drewniany kościółek św. Marka i parę domów obok niego, co miejscowa ludność uznała za cud. Pożar położył kres chatom krytym strzechą w tej wsi.
Zdjęcia zostały wykonane ok. 10 lat temu
(Aby powiększyć zdjęcie kliknij na nie)
|
|
Opracowanie i treść: © Bartłomiej Trzewiczek ; e-mail: bartex9@o2.pl Foto: Bartłomiej Trzewiczek, Łukasz Zacłona, Przemysław Wojnar, Eulalia Zacłona |
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie lub wykorzystywanie zamieszczonych na
www.jurajskawioskarodaki.prv.pl
publikacji, zdjęć, nagrań, filmów, programów bez pisemnej zgody ich autorów oraz
bez podania źródła
ZABRONIONE !
USTAWA
z dnia 4 lutego 1994 r o prawie autorskim i prawach pokrewnych
DZIENNIK USTAW Nr 24, poz. 83