Zawartość tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash



Menu Główne


Strona Główna


Wiadomości


O nas


O naszej wsi


Członkowie


Forum


Galeria


Linki


Kontakt


Wyszukiwanie


O naszej wsi:

b
c

 

Rodaki

 

Pasmo skalistych wzgórz ciągnących się od Ojcowa poprzez Klucze, Rodaki w kierunku północno-wschodnim na Ryczów, Podzamcze i Ogrodzieniec odznacza się stosunkowo niskimi temperaturami, cienką warstwą gleby, piasków i znaczną liczbą nieużytków rolnych. Teren ten jest natomiast przyciągający pięknym krajobrazem. Wieś Rodaki z przysiółkiem Rzeka jest położona w północnej części gminy Klucze na wysokości 358,5 do 403,5m n.p.m. w dużej enklawie Jurajskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. Od północy ciągnie się pasmo wapienia skalistego Niegowonicko-Smoleńskie. W paśmie tym tkwią wyniosłości z najwyższym wzniesieniem Świniuszka (487m n.p.m.), Maruszeniec-Żary (483,6m n.p.m.), Gołębieniec i Kamionka. Jest to obszar lesisty, usiany ostańcami, poprzecinany skalistymi dolinkami, stanowiący wspaniały szlak turystyczny. Osobliwe skałki wyróżniające się w krajobrazie, interesujące groty na Świniuszce, ciekawa roślinność, źródło u podnóża góry stanowią nie lada atrakcję dla turystów. Rodaki to duża, malowniczo położona wieś. Jej najbardziej znanym obiektem zabytkowym jest, drewniany kościół pod wezwaniem Św. Marka, wzniesiony około 1600 roku, z drewnianą dzwonnicą z przełomu XVII i XIX. Główny ołtarz zabytkowego kościółka jest jednak starszy niż sam kościół (istniała tam kaplica, przy której modlili się wędrowni kupcy). W 2001 roku kościółek został wpisany na listę obiektów drewnianych w Małopolsce oraz włączony do "Szlaku Architektury Drewnianej". We wsi istnieje Ochotnicza Straż Pożarna i Ludowy Zespół Sportowy "Małopolanie". Działają tutaj również Koło Gospodyń Wiejskich, Zespół "Swojacy", który prezentuje ludowe skecze i przyśpiewki. Nad Rodakami widnieje góra Świniuszka (488 m n.p.m.), gdzie znajduje się jedna z najgłębszych jaskiń na Jurze. Spod Świniuszki wypływa źródło krystalicznie czystej wody, które tutejsi mieszkańcy zwą Minóżką. Wieś słynie również z wielu przedsięwzięć. Najbardziej znany projekt to "Zielona Gęś w Krainie Białego Puchu" łączący w sobie działania społeczne i prezentację dorobku kulturowego. Imprezie patronowała Kira Gałczyńska, córka znanego poety Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. W 2004 roku wioska Rodaki uzyskała I miejsce na szczeblu wojewódzkim w Europejskim Konkursie Rozwoju i Odnowy Wsi. Na szczeblu europejskim została wyróżniona przez jury Europejskiego Konkursu Odnowy Wsi w Wiedniu, jako jedna z czterech wsi polskich. Według danych z dnia 27.04.2005 roku wynika, że Rodaki liczą 937 mieszkańców.

 

Inne artykuły:

Zdjęcia Starego Kościółka >>

Zdjęcia Nowego Kościoła >>

Kościółek w Rodakach - rys historyczny >>

Wieś Rodaki - Laureatka Wielu Konkursów>>

Plan i Strategia Rozwoju Wsi Rodaki >>

Wyróżnienia i Nagrody Wsi Rodaki >>

Kilka słów o projekcie "Zielona Gęś w Krainie Białego Puchu" >>

 

O zabytkowym kościele

 

Kościółek nazywany jest Drewnianą Perłą Jury. Zabytek pochodzi prawdopodobnie z 1601 r., choć z analizy architektonicznej wynika, że część ołtarza jest starsza. Budowla została w 2001 r. wpisana na listę zabytkowych obiektów drewnianych i włączona do Małopolskiego Szlaku Architektury Drewnianej. Kościółek był zawsze otaczany opieką przez mieszkańców wsi, dzięki którym przetrwał do dziś. Dwukrotnie powoływano Komitety Opiekuńcze, które pozyskiwały środki i wykonywały prace remontowe (m.in. odnowiono dzwonnicę, ołtarz i lichtarze, obmurowano kamieniem przykościelny cmentarz, kilkakrotnie zmieniano gontowe pokrycie zabytku). Datą szczególną w historii kościółka jest marzec 1928 r., kiedy to, w wyniku zaprószenia ognia przez bawiące się dzieci, we wsi wybuchł wielki pożar. Spłonęły wszystkie drewniane, kryte słomą chaty. Ocalenie z pożogi drewnianej świątyni uznano za wydarzenie graniczące z cudem. W 2001 r., z okazji czterechsetnej rocznicy powstania zabytku, mieszkańcy Rodak w czynie społecznym uporządkowali otoczenie kościółka - wykonali przepust odwadniający, zasadzili krzewy, zorganizowali niewielki parking. Dzięki ofiarności Rodaczan zagrażający, ze względu na zły stan techniczny, bezpieczeństwu przechodniów i przejeżdżających samochodów kamienny mur zastąpiono niskim drewnianym ogrodzeniem, wykonanym na podstawie zachowanych rycin. Pozyskanym z rozbiórki kamieniem wapiennym zabezpieczono skarpę. W 2003 r., w ramach realizowanego przez Rade Sołecką projektu "Dzwonnica w krainie białego puchu", odnowiono zabytkową drewnianą dzwonnicę z XVIII-XIX w. Remont sfinansowała Fundacja Wspomagania Wsi w Warszawie. Jednonawowy kościółek zwieńczonyjest od północy zakrystią i otwartymi sobotami. Na pokrytym gontem dachu znajduje się barokowa wieżyczka. Wewnątrz starej świątyni szczególnie godne uwagi są: późnobarokowy ołtarz główny z obrazem św. Marka, poddany renowacji i konserwacji w 2001 r., wczesno- i późnobarokowe krucyfiksy, rzeźba Chrystusa Zmartwychwstałego z XVII w. oraz wizerunek Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Znajdował się tu także posąg św. Mikołaja z początku XV w. i barokowe epitafium księdza Krzysztofa Zawalskiego, które można podziwiać w nowym kościele w Rodakach. Obecnie kościółek wymaga natychmiastowego remontu. Budynek nie posiada stabilnych, zwartych fundamentów. Działanie czasu i warunków atmosferycznych spowodowało osiadanie i odkształcenia ścian konstrukcyjnych. Szczególnie destrukcyjny wpływ miały ulewy w 1997 r. Cała bryła kościółka jest pochylona, z wieżyczki odpadają deski, okna wymagają wymiany. W opłakanym stanie jest dach - omszały gont jesienią pokrywają zatrzymujące wilgoć i sprzyjające korozji biologicznej liście drzew rosnących koło budynku. Zagrożeniedla całości budowli stanowią drewnojady. Mieszkańcy wsi posiadają już pełną dokumentację konieczną do przeprowadzenia remontu i obecnie czynią starania o środki finansowe, które pozwoliłyby dokonać niezbędnych prac remontowych i konserwatorskich. Kościółek w Rodakach, podobnie jak większośćzabytkowych drewnianych świątyń, posiada niskie, wsparte na słupach podcienia, zwane sobotami lub przydaszkami, które miały dawać wiernym schronienie przed deszczem i słońcem. Ich nazwa pochodzi prawdopodobnie od szóstego dnia tygodnia, bowiem mieszkańcy parafii przybywali do świątyni często już w sobotę, by w zadaszonej wnęce przylegającej do kościoła oczekiwać na niedzielną mszę.

Zdjęcia Starego Kościółka >>

 

Historia Rodak

 

Najstarsze dane o wsi Rodaki pochodzą z 1386 roku. zachowały się wiadomości o królewskich wsiach: Rodaki i Klucze. W czasach Długosza wsią Rodaki władali Salomonowie-patrycjusze i rajcy krakowscy, a niebawem możnowładcy małopolscy. Później zaś inni magnaci, m.in. Bonarowie i Firlejawie. Dobra monarsze grupowały sięwokół zamków w Ogrodzieńcu i Rabsztynie. Zarówno wieś Rodaki jak i Klucze Szkoła Podstawowa w Rodakachprzeszły później do starostwa niegrodowego rabsztyńskiego. Dokumenty z XVI w. donoszą o istnieniu karczmy w Rodakach, wymieniają także istnienie młyna. Młynarze i karczmarze należeli do najzamożniejszej grupy ludności wiejskiej. Rzemiosłem młynarstwa mogli się trudnić ludzie o znacznych umiejętnościach narodowych. Podobnie prowadzenie karczmy wymagało znacznej "obrotności", a oprócz tego umiejętności ważenia piwa, sycenia miodu, pieczenia chleba i ciast, wyrabiania wędlin itp. (często karczmy były samowystarczalne). Znajdujący się w Rodakach stary Kościółek modrzewiowy jest dobrze zachowanym zabytkiem budownictwa wiejskiego. Jak podaje "Katalog Zabytków Sztuki w Polsce" wydany przez Państwowy Instytut Sztuki (1953r.): "Zbudowany w 1601 roku. Orientowany. Drewniany, konstrukcji zrębowej. Jednonawowy, z prezbiterium na zewnątrz niewyodrębnionym, zamkniętym ścianą prostą. Od pn. zakrystia i otwarte soboty. Wewnątrz stropy. Tęcza o wykroju półkolistym, z krucyfiksem barokowym. Szeroki okap dachu od pd. wsparty na końcach belek stropowych z zastrzałami. Fartuch gontowy. Wieżyczka na sygnaturkę kształtu barokowego. Ołtarz główny późnobarokowy. Trzy ołtarze boczne barokowe; w jednym posąg św. Mikołaja pocz. w. XV (data odnowienia 1598) [obecnie odnowiony i przeniesiony do nowego kościoła]. Krucyfiksy: wczesno- i późno -barokowy. Posąg Chrystusa Zmartwychwstałego z reminiscencjami gotyckimi. Lata dwudzieste po odzyskaniu niepodległości cechuje entuzjazm i chęć likwidacji spustoszeń, jakie pozostawili po sobie zaborcy. Panujące bezrobocie utrudniało mieszkańcom wsi możliwość szybkiej odbudowy zniszczeń i zaniedbań gospodarczych. W poszukiwaniu pracy zmuszonych zostało wyjechać za granicę 16 osób do Francji i Belgii. Zostali zatrudnieni tam w kopalniach niskopokładowych, na najtrudniejszych odcinkach pracy. W tym trudnym okresie, w 1928 roku wybuchł groźny pożar, który strawił 65 domów i zabudowań gospodarczych. Pogłębiło to rozgoryczenie mieszkańców. Nastroje i determinacja tych ludzi budziły niepokój władz powiatowych. Próbowały one częściowo zatrudnić bezrobotnych przy robotach publicznych, głównie przy budowie drogi Olkusz - Ogrodzieniec. Chwilowe zatrudnienie kilkunastu osób tylko częściowo złagodziło nędzę rodzin bezrobotnych. Mieszkańcy wsi, zrzeszają się w organizacjach społecznych. Zostaje zorganizowana Ochotnicza Straż Pożarna, koło Stronnictwa Ludowego, powstaje Związek Młodzieży wiejskiej "Wieś", kobiety organizują Koło Gospodyń Wiejskich. Koło Stronnictwa Ludowego aktywnie włączyło się w organizowany strajk chłopski w powiecie Olkuskim w 1937 roku. Strajk odbywał się pod hasłem zmiany konstytucji i ordynacji wyborczej, rozwiązania obu izb parlamentu, przeprowadzenia nowych wyborów oraz powołania rządu zaufania mas. Ludowcy z Rodak zatarasowali drogę Ogrodzieniec - Olkusz ścinając drzewa, które zagradzały przejazd szosą. Powołana straż chłopska nie dopuszczała dowozu artykułów rolnych na targ do Olkusza. Na organizatorów i uczestników strajku spadły represje. Przeprowadzono liczne aresztowania. Według organizatora strajku w gminie Ogrodzieniec, prezesa Koła Stronnictwa Ludowego w Rodakach - Wincentego Załogi, policja miała aresztować 32 osoby w tym 16 osób z Rodak. Ogólnie strajk ten uznano jako nieudany i powtórzono go w następnym roku. W 1938 roku na obchody 1 Majowe w Olkuszu przybyła delegacja z Rodak licząca 70 osób. 1 Września 1939 roku nastąpił napad Niemców na Polskę oraz utrata niepodległości. Z dniem 1 listopada 1939 roku część terytoriów ziem polskich została wcielona do Rzeszy. Wieś Rodaki znalazły się na terenie Rzeszy. Już w tym samym miesiącu władze niemieckie zarządziły spis ludności na ziemiach należących do III Rzeszy. Ludność Rodak według spisu z 23 grudnia 1939 roku wynosiła ogółem 895 osób w tym powyżej 12 lat mężczyzn 296, kobiet 285 oraz dzieci poniżej 12 lat 314. Ludność polska wynosiła 892 a niemiecka 3 osoby. Język polski używany był w domu 895 osób. Jak podaje kronika spisana przez Juliana Zielińskiego, "w domu Walerii Czapli (obok szkoły) okupant założył posterunek żandarmów. Ze względu na to, że pomiędzy Kwaśniowem a Ryczówkiem była granica dzieląca Rzeszę od gubernatorstwa Polski - w Rodakach był Urząd Celny. Ponieważ nie było pomieszczenia dla 25 celników, zamieszkiwali oni domy prywatne na "Nowsiu", a właścicieli domów usunęli z własnych domów i umieścili u innych rodzin, niektórzy zaś mieszkali w chlewach. Do obozów koncentracyjnych zabrali Niemcy z Rodak 9 osób. Zamordowani zostali: Ziaja Stefan, Syguła Jan, Gdula Władysław, Smulski Stanisław (nauczyciel) i Syguła Jan II-gi. W więzieniu znaleźć się można było za najbardziej drobne sprawy np: Aniela Mrówka, Maria Ziaja, Stefania Pandel, Aniela Nowak, Feliksa Ziaja - odsiadywały po 9 miesięcy więzienia za sprzedaż na wiosnę małych gęsi. Kara 6 miesięcy więzienia obowiązywała za samowolne opuszczanie miejsca pracy. Na przymusowe roboty do Niemiec wywiezionych było z Rodak ponad 100 osób. Do rodziny można był przyjechać raz do roku nie na dłużej jak na 5-7 dni. Na roboty przymusowe wywożono dzieci, które ukończyły 14 lat. Nikt nie przejmował się rozpaczą matek i boleścią tych młodocianych, istniało ogólne przygnębienie. Na placu przed posterunkiem żandarmerii rozstrzeliwano ludzi przyłapanych na przejściu granicy, którzy wędrowali za żywnością (mąką, kaszą, słoniną), gdyż skromne przydziały artykułów żywnościowych przez Niemców nie wystarczyły na utrzymanie rodziny. Na jednego członka rodziny otrzymywało się 20 dag chleba dziennie. W ostatnim dniu okupacji hitlerowskiej zginęło w Rodakach dwoje ludzi a mianowicie: Pandel Roman, syn Franciszka zginął od kuli rewolwerowej uciekających Niemców, a Mulet Antonina, żona Władysława zabita została pociskiem pancernym wystrzelonym z czołgu niemieckiego stojącego na polu w "kamykach". Pocisk trafił ją na własnym podwórku. W trakcie bitwy, jaka rozgrywała się w "nieużytkach" obok szosy na trakcie do Ogrodzieńca, przez wojska niemieckie i rosyjskie zginęło 30 Niemców i 6 Rosjan. Dnia 23 stycznia 1945 roku pomimo dość silnych mrozów kopaliśmy groby wspólnie dla zabitych. Niemcy zostali pochowani w lesie w pobliżu szosy naprzeciwko łąk zwanych "Bzinik", zaś Rosjanie chwilowo pochowani byli obok "rogatki", a w marcu 1945 roku zwłoki ich wywieziono do wspólnego grobu zbudowanego w Kluczach. W dniu, w którym zabierano zwłoki żołnierzy rosyjskich, cała gromada dzieci latała po lesie obok "rogatki" - dzieci te znalazły granat, którym się bawiły. W pewnym momencie jeden z chłopców rzucił granat na szosę obok stojącego tam krzyża i nagle granat eksplodował zabijając 4 chłopców i raniąc śmiertelnie jednego chłopca, który zmarł następnego dnia. Byli to chłopcy: Zieliński Czesław syn Edwarda i Bronisławy, Syguła ? syn Franciszka i Marii, Nowak ? syn Ludwika i Anieli, Działach ? syn Józefa i Marii, Pandel ? syn Antoniego i Stanisławy. Był to bardzo tragiczny wypadek, ludzi na pogrzebie było bardzo dużo. Proboszcz parafii Chechło ksiądz Pasierbiński przemawiając na pogrzebie stwierdził, że pomimo iż jest już starym proboszczem nigdy jeszcze nie stał nad pięcioma trumnami jednocześnie. Dlatego podczas przemówienia był bardzo wzruszony i... płakał. Za obrzędy pogrzebowe ksiądz Pasierbiński odmówił zapłaty. Chłopcy Ci byli w wieku 10-12 lat. W czasie ucieczki Niemcy zabrali prawie wszystkie konie ze wsi. Nikt już nigdy nie odzyskał ani konia, ani sanek. Życie wojenne zmieniło się całkowicie. Przede wszystkim wiele osób otrzymała pracę w Fabryce Celulozy i Papieru w Kluczach, duża liczba osób zatrudniła się w różnego rodzaju firmach budowlanych, wiele też ludzi wyjechało na Ziemie Odzyskane. Zniknęło widmo bezrobocia i tułaczka dziewcząt po służbach u tak zwanych Panów i Żydów".

15 listopada 1954 roku uruchomiono tu pocztę a 4 stycznia 1957 po raz pierwszy w Rodakach zabłysło światło elektryczne. Ciekawostka z "Kroniki gromady Rodaki" Juliana Zielińskiego: "W nocy z 22/23 stycznia 1957 roku pomiędzy godzinami 22.05 a 1.25 ukazało się przeraźliwe zjawisko na niebie. 6 słupów ognistych pionowo od ziemi do góry przeszły z zachodu na wschód. 3 słupy wróciły z powrotem ze wschodu na zachód. Zjawisko oglądało masę ludzi. W dniu 25 stycznia 1957 roku ponownie ciekawe zjawisko. Od godziny 13.00 aż do zachodu świeciły 3 słońca, wszystkie jednakowej wielkości. Środkowe bardzo jasne, a 2 boczne nieco bledsze. Słońca te okrążone były kilkoma kolorowymi (tęczowego koloru) kręgami". 2 sierpnia 1958 roku bp kielecki erygował parafię w Rodakach pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej. W 1960 roku oddano do użytku nowy budynek dla tutejszej Szkoły Podstawowej im. Mikołaja Kopernika. W 1986 roku odbył się konsekracja nowej świątyni, której dokonał bp pomocniczy diecezji kieleckiej ks. Mieczysław Jaworski. Świątynia była budowana w latach 1972 - 1976, kiedy to proboszczem parafii (zresztą pierwszym) był ks. Jan Brożek. Projektantem kościoła jest prof. inż. Witold Cęckiewicz, który powiedział: Ten kościół ma kształt dzwonu przewróconego - z frontu jest najwyższy i najszerszy. Ta wyłożona granitem świątynia może przetrwać do tysiąca lat. W latach 80. nad wejściem do świątyni umieszczono ogromnych rozmiarów okno witrażowe, przedstawiające sceny ewangeliczne i wizerunek Ojca św. Jana Pawła II. Od września 1991 roku Rodaki są podłączone do sieci gazowej.

 

Do góry strony >>


Opracowanie i treść: © Bartłomiej Trzewiczek ; e-mail: bartex9@o2.pl

Foto: Bartłomiej Trzewiczek, Łukasz Zacłona, Przemysław Wojnar, Eulalia Zacłona

Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie lub wykorzystywanie zamieszczonych na www.jurajskawioskarodaki.prv.pl
publikacji, zdjęć, nagrań, filmów, programów bez pisemnej zgody ich autorów oraz bez podania źródła
ZABRONIONE !
USTAWA
z dnia 4 lutego 1994 r o prawie autorskim i prawach pokrewnych
DZIENNIK USTAW Nr 24, poz. 83

movie download. pc games. online casinos. casino games. online casinos. online casinos
zamknij
Darmowy hosting zapewnia PRV.pl : exotic-world, marlenaidaniel, turbo-mx, wosm-pysia, pzw.kolonr3bartoszyce
Dziel sie multimediami na Patrz.pl