
|
Menu Główne

Strona Główna

Wiadomości

O nas

O naszej wsi

Członkowie

Forum

Galeria

Linki

Kontakt

Wyszukiwanie
|

|
50-lecie parafii Rodaki:


50-lecie parafii Rodaki >>
Drewniana perła Jury >>
50-lecie parafii Rodaki
Parafia Matki Boskiej Częstochowskiej i św. Marka Ewangelisty w Rodakach została erygowana 2 sierpnia 1958r. Jednak dekret informujący o tym wydarzeniu został odczytany 24 sierpnia. I to właśnie tę datę wierni przyjmują za moment powstania wspólnoty. W tym roku przypada więc złoty jubileusz parafii. Ale to nie koniec okrągłych rocznic. Ks. Proboszcz Stefan Walusiński świętuje w tym roku 30-lecie pracy duszpasterskiej w tejże parafii.
Nowa Świątynia
Pierwszą świątynią w Rodakach był zabytkowy kościół modrzewiowy św. Marka Ewangelisty zbudowany tu w 1601r. W latach 1972-82 wzniesiono nową, murowaną świątynię. Poświęcona została w 1986r. przez bp Mieczysława Jaworskiego. Projektantem nowego kościoła był prof. Witold Cęckiewicz (ten sam, który zaprojektował Bazylikę Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach - przyp. administracja strony). Kościół ozdobiły rzeźby prof. Wincentego Kućmy i witraże prof. Makarewicza.
Rodaki mają szczęście do ciekawych konstrukcji. Zachowany do naszych czasów drewniany kościół to majstersztyk sztuki ciesielskiej, zaś nowa
murowana świątynia również zachwyca kształtem - jest bowiem zbudowana w kształcie dzwonu położonego na ziemi. Najlepiej widać to od wschodniej strony. Ale to nie koniec architektonicznych nowinek. Jak żaden kościół w diecezji, ten w Rodakach jest przeszklony - tzn. fronton i ściana prezbiterium stanowi konstrukcję stalowo-szklaną. Jak w słoneczny dzień staniemy przed świątynią, to zobaczymy drzewa zasadzone po drugiej stronie budowli. Daje to niezwykły efekt przestronności i lekkości konstrukcji zarazem. Nowy kościół zlokalizowano u zbiegu dróg rodacko-ryczówkowskiej i olkusko-zawierciańskiej. Ten układ dróg rzutował także na układ kościoła, który wznosi się przy ścianie frontowej na wysokość 20m aby w części prezbiterium zejść na 8m wysokości. Długość kościoła - 36m, szerokość jest zmienna i wynosi odpowiednio 24m przy froncie i 12 przy ścianie ołtarzowej. Ściana wschodnia tworzy piękną kaskadę uskoków charakterystycznych dla terenu jurajskiego. Ściana zachodnia najbardziej przypomina wspomniany dzwon i stwarza dobrą akustykę kościoła. "Kościół wyłania się z gęstwiny drzew jako granitowy poemat na cześć Stwórcy" - wyjaśnia ks. Proboszcz Stefan Walusiński. Ołtarz umieszczony został na tle przeszklonej ściany ukazującej otaczający krajobraz, zmienny o każdej porze roku a nawet dnia.
Przez pierwsze 20 lat w parafii pracował ks. Jan Brożek, zaś od 1 stycznia 1978r. proboszczem parafii jest ks. Stefan Walusiński, który każdy rok pracy skrupulatnie odnotowywał w kronice parafialnej. "I jeśli Bóg pozwoli wydam ją drukiem jeszcze w tym roku" - obiecuje proboszcz.
Święto w parafii
Dziękczynnej jubileuszowej eucharystii, wzastępstwie chorego bp Adama Śmigielskiego, przewodniczył ks. Prepozyt Stefan Rogula, proboszcz parafii św. Andrzeja w Olkuszu. Ks. Rogula ofiarował parafii 2 egzemplarze Pisma Świętego na peregrynację Słowa Bożego w parafii. Zasłużonym parafianom wręczone zostały zegary, na tarczach których wymalowano widok nowego i starego kościoła. Władze gminy przekazały parafii ornat maryjny z kompletem ołtarzowym, zaś jubilat - ks. Walusiński otrzymał bukiet róż.
Charakter duszpasterski
Na pytanie jak wygląda parafia po 50-latach, ks. Walusiński odpowiada, że mimo wielu zagrożeń wiara w parafii jest żywa. "Duża część parafian pilnuje niedzielnej Mszy św. Chociaż od 30 lat pracuję nad udziałem w rekolekcjach adwentowych i wielkopostnych, to trzeba powiedzieć, że brak nam w tej
mierze duchowego głodu Słowa Bożego. Pociechą jest, że w święta Bożego Narodzenia Komunię Św. przyjmuje połowa parafian" - wyjaśnia Duszpasterz. "Miłość do Mszy św. Przejawia się równiej przy pożegnaniu zmarłych za których wszyscy krewni i rodzina proszą w modlitwie. Natomiast zbyt mało osób przechodzi na Msze św. w tygodniu. A przecież trzeba oderwać się od okienka telewizora czy komputera. Kochana młodzieży, nie daj się zniewolić komputerom, telewizorom czy innej formie lenistwa. Przy tej okazji dziękuję rodzicom, którzy słowem i postawą dają dzieciom przykład w miłości do Jezusa. Dbajmy nie tylko o katechezę, ale o wyrobienie obowiązku wobec pracy szkolnej, o szacunek i posłuszeństwo wobec nauczycieli czy rodziców" - apeluje Ksiądz Proboszcz.
Cienie i blaski
Ale 50 lat to nie tylko chlubne karty. W 2007r. pijany wandal z Olkusza podłożył ogień w zakrystii, przedsionku z tablicami elektrycznymi i w bibliotece. Odnowienie tych pomieszczeń i wnętrza osmolonego kościoła kosztowało ponad 32 tys. złotych. Parafianie okazali też wielką ofiarność i pomoc w rabunkowym napadzie na plebanię w 2008r. tuż przed jubileuszem. Dzięki tej ofiarności i zrozumieniu plebania została zabezpieczona przed ponownym napadem. Pieniędzy wystarczyło także na konserwację dachu świątyni.
Piotr Lorenc
Drewniana perła Jury
Niewielka parafia w Rodakach obok efektownego architektonicznie kościoła parafialnego może pochwalić się jeszcze jedną świątynią - drewnianą. Kościół św. Marka w Rodakach to prawdziwy skarb. Dosłownie rzecz ujmując - skarb architektury drewnianej. I tak jak o każdą wartościową rzecz, trzeba o niego dbać i go strzec.
Drewniany kościółek w formie do dziś istniejącej został zbudowany ok. 1601r., lecz należy przypuszczać, na podstawie analizy architektonicznej, że część ołtarzowa jest starsza. Kościół jest konstrukcji zrębowej, jednonawowy z prezbiterium. Całość ma 14m długości, szerokość prezbiterium wynosi 5,5m. Od północy znajduje się zakrystia i otwarte soboty - czyli zadaszenia.
Nie na darmo kościółek w Rodakach nazywany jest "Drewnianą Perłą Jury". Budowla została w 2001r. wpisana na listę zabytkowych obiektów drewnianych i włączona do Małopolskiego Szlaku Architektury Drewnianej. Kościółek był zawsze otaczany opieką przez mieszkańców wsi, dzięki którym przetrwał do dziś. Dwukrotnie powoływano Komitety Opiekuńcze, które pozyskiwały środki i wykonywały prace remontowe, m.in. odnowiono dzwonnicę, ołtarz i lichtarze, obmurowano kamieniem przykościelny cmentarz, kilkakrotnie zmieniano gontowe pokrycie zabytku. Datą szczególną w historii kościółka jest marzec1928r. kiedy to w wyniku zaprószenia ognia przez bawiące się dzieci we wsi wybuchł wielki pożar. Spłonęły wszystkie drewniane, kryte słomą chaty. Ocalenie z pożogi drewnianej świątyni uznano za cudowne wydarzenie.
W 2001r. , z okazji 400. rocznicy powstania zabytku, mieszkańcy Rodak w czynie społecznym uporządkowali otoczenie kościółka - wykonali przepust odwadniający, zasadzili krzewy, zorganizowali niewielki parking. Dzięki ofiarności parafian, zagrażający ze względy na zły stan techniczny, bezpieczeństwo przechodniów i przejeżdżających samochodów, kamienny mór zastąpiono niskim drewnianym ogrodzeniem, wykonanym na podstawie zachowanych rycin. Pozyskanym z rozbiórki kamieniem wapiennym zabezpieczono skarpę. W 2003r. w ramach realizowanego przez Radę Sołecką projektu "Dzwonnica w krainie białego puchu", odnowiono zabytkową dzwonnicę z XVIII-XIX wieku. Remont sfinansowała Fundacja Wspomagania Wsi w Warszawie.
Jednonawowy kościółek zwieńczony jest od północy zakrystią i otwartymi sobotami. Na pokrytym gontem dachu znajduje się barokowa wieżyczka.
Wewnątrz starej świątyni szczególnie godne uwagi są: późnobarokowy ołtarz główny z obrazem św. Marka, poddany renowacji i konserwacji w 2001r., wczesno i późnobarokowe krucyfiksy, rzeźba Chrystusa Zmartwychwstałego z XVII wieku oraz wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem. Znajdował się tu także posąg św. Mikołaja z początku XV w. I barokowe epitafium ks. Krzysztofa Zawalskiego, które obecnie można podziwiać w nowym kościele w Rodakach.
Kościółek w Rodakach, podobnie jak większość zabytkowych drewnianych świątyń posiada niskie, wsparte na słupach podcienia, zwane sobotami lub przydaszkami, które miały dawać wiernym schronienie. Ich nazwa pochodzi od soboty, bowiem mieszkańcy parafii często przychodzili do świątyni dzień wcześniej, by w przylegającej do kościoła wnęce oczekiwać na niedzielną Mszę św.
I choć staraniem ks. Walusińskiego kościół remontowano w 1978-79r. i 2006r., to ciągle są elementy wystroju wnętrza, które wymagają prac konserwatorskich. Taki to już urok wynikający z posiadania wiekowego skarbu.
Adam Tarnowski
Artykuły pochodzą z tygodnika "Niedziela" nr.39/2008.
Wszystkie prawa zastrzeżone!
Do góry strony >>
|

|